piątek, 11 sierpnia 2017

Najtrudniejszy początek Macierzyństwa + KONKURS z Extra nagrodami

Hejj!!

"Jestem w ciąży" ..... "Będę Mamą" ..... "Jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie"
Pamiętacie jak wypowiadałyście te i podobne słowa?

Później pewnie było, lecz nie koniecznie: "Jak ja sobie poradzę" .... "Ja w ciąży? Niemożliwe"

W pierwszej ciąży było jedno i drugie. Obawy były duże. Pierwsza ciąża, zero doświadczenia, brak młodszego rodzeństwa, aby choćby się napatrzeć jak to jest mieć w domu noworodka.
Byłam totalnie zieloną pierworódką. Czego się bałam? Wszystkiego. Tego czy będę umiała karmić, jak będą wyglądały nieprzespane noce, czy dziecko nie będzie chorować itd.


W drugiej ciąży było zupełnie inaczej. Wiedziałam już mniej więcej co mnie czeka. Dlaczego mniej więcej? Ponieważ nie wiedziałam jaki charakter będzie miało moje drugie dziecko. To, że Kuba w nocy nie płakał, nie miał kolek, był na prawdę grzecznym noworodkiem, to nie wiedziałam, czy Kasia przypadkiem nie będzie jego przeciwieństwem. Na szczęście grzeczna jest tak, jak grzeczny był Kuba.



Co było jednak dla mnie najtrudniejsze gdy zostałam Mamą po raz drugi?
Najtrudniejsze było pogodzenie czasu dla dwójki dzieci. Musieliśmy z Markiem i Kubusiem nauczyć się tego, że nie jesteśmy już we trójkę i musimy wszyscy znaleźć czas dla kolejnego członka rodziny.
Kuba wiedział, że mała Kasia będzie potrzebowała dużo uwagi poprzez karmienie, przebieranie, kompanie, ewentualne bóle brzuszka itp. Przygotowywaliśmy Kubusia na jej przyjście i na to jak zmieni się nasze życie gdy narodzi się Kasia. Obecnie dzielimy się z Markiem obowiązkami.
Gdy jedno kompie jedno dziecko, to drugie kompie drugie.Myślałam w zasadzie, że moja obawa przerodzi się w trudność, ale tak nie jest. Każde z moich dzieci, a raczej Kuba ma poświęcane najwięcej uwagi ze strony nas obojga. Co z tego, że sam potrafi się ubrać, czy zrobić płatki na śniadanie. Jestem z tego dumna, ale dla nas najważniejsze, że żadne z naszych dzieci nie jest ani faworyzowane, ani nie ma poświęconej za mało uwagi. Powracamy już do wycieczek -  tym razem Kuba sam wybrał gdzie jedziemy. Powracamy również do wyjść na długie spacery, na plażę, wspólne wycieczki rowerowe chłopaków itd. Jest idealnie ! W zasadzie jak tak jak było do tej pory z jedną zmianą. Teraz jesteśmy już we czwórkę. :)



PORA NA KONKURS!

Konkurs przeznaczony jest dla Mam, Tatusiów, jak i również przyszłych rodziców.!

Wygrywają aż dwie osoby. Do zgarnięcia fantastyczny i bogaty zestaw dla dziecka.


Wystarczy jedynie odpowiedzieć na pytanie: " Co było dla Ciebie obawą lub najtrudniejsze na początku Macierzyństwa" lub " Czego najbardziej obawiasz się zanim zostaniesz Mamą".

Moją odpowiedź już znacie :)

Konkurs trwa 11.08.2017 - 25.08.2017 
Miło mi również będzie jeżeli zostaniesz obserwatorem bloga.


Buziaki

Wniosek- To co było dla mnie najtrudniejsze oraz było obawą na początku pierwszych dni dziecka okazało się zbędną obawą.

Mam nadzieję, że udział w konkursie weźmie sporo osób, ponieważ planuję już kolejne :)
Mam również nadzieję, że ten post trafi do wielu osób, ponieważ Wasze komentarze na tak ważny temat są różne. Może to pomóc wielu przyszłym rodzicom. Z mojej strony ważne jest dobre pozycjonowanie, aby post trafił do wielu osób poprzez zwiększenie widoczności w wynikach wyszukiwania.