środa, 7 czerwca 2017

Zabawa i Edukacja, czyli Było sobie życie....prezent na każdą okazję.

Hejj!!

Z jakiej okazji można dać dziecku prezent? Urodziny, imieniny, zakończenie szkoły, Boże Narodzenie, Wielkanoc, Dzień Dziecka...... To mi przychodzi w tym momencie na myśl.
Jeżeli jednak jest to prezent, który zapewni mnóstwo zabawy dla całej rodziny, a przy tym stanie się edukacyjny dla dziecka to myślę, że może być prezentem bez okazji. Tak też zdarzyło się w naszym przypadku. Paczka od kuriera czekała aż Kuba wróci z przedszkola, a ja do południa ogarnęłam obiad, bo wiedziałam, że zabawa jedną, bądź dwiema grami zabierze nam całe popołudnie z wieczorem. :) Zapewne znacie serię bajek "Było Sobie Życie", która obecnie obchodzi 30-LECIE! ?


Była to jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa, a płyty z odcinkami posiadam do dzisiejszego dnia. Piosenkę z bajki znał chyba każdy. :) Oglądanie i poznawanie poprzez bajkę naszego ludzkiego ciała wprawiało w zachwyt i mnóstwo pytań do rodziców. Największe wrażenie na mnie robiły krwinki niosące tlen i wstrętne wirusy. Wydawnictwo Hippocampus wydało do sprzedaży  oprócz słynnej bajki w odcinkach serię gier z postaciami właśnie z tej bajki. Pudełka z grami kradną w naszym domu najwięcej miejsca, jednak uwielbiamy w nie grać, bo dzięki między innymi grom spędzamy czas całą rodziną. Wybierając gry postawiłam i na ludzkie ciało i inną tematykę. Wybrałam, (chodź wybór był ciężki) grę, która zajmuje mniej czasu i taką, która zajmie nam pół soboty.
Fajne jest to, że tematyka nie ogranicza się tylko do ludzkiego ciała. O jakiej tematyce mamy gry?
Poznajcie sami.

1. Wielki Pościg.

To jest właśnie ta gra, która zajmuje mniej czasu, jednak nie zawsze tak jest. Emocje jakie towarzyszyły podczas gry słyszeli chyba sąsiedzi. :) Gra przeznaczona jest dla dzieci 5+, a zasady są bardzo proste. Na dużej planszy każdy stawia swojego pionka "Leukocyt" w danym kolorze i również w tym samym kolorze pobiera małą planszę. Naszym zadaniem jest zapełnić całą planszę wirusami. Gdy plansza jest zapełniona wirusy wymieniamy na żeton. Ta osoba, która jako pierwsza zdobędzie trzy żetony wygrywa wyścig. Rzucamy dwiema kostkami. Ilość wyrzuconych oczek w porównaniu do innych gier ma niekiedy dobre, a niekiedy złe znaczenie. Dlaczego? Otóż! Na planszy mamy plusy i minusy. Jedna kostka pokazuje nam ile pól ruszamy się do przodu, a druga ile pobieramy wirusów, które porozkładane są wokół planszy. Stając na pole plus możemy pobrać tyle wirusów ile wskazuje nam druga kostka, zaś stając na minusie musimy oddać tyle wirusów ile wskazuje druga kostka. Emocje biorą górę, kiedy osoba już prawie będąca wygranym zaczyna stawać na minusach i oddawać wirusy. :) Jest to idealna gra dla całej rodziny.







2. Byli Sobie Podróżnicy

Gwarantuję, że gdy Wasze dziecko otworzy pudełko, zobaczy wszystkie elementy i gigantyczną planszę to na sam widok powie "WOW". Instrukcja zawiera aż 8 stron. Dlaczego tyle? Bo fabuła jest tak ciekawa, że nie sposób opisać jej w "dwóch zdaniach". Pierwsza runda gry zajęła nam dwa dni. Pierwsze granie odbyło się wspólnie z instrukcją po kolei, aby zaznajomić się z każdą kartą, żetonem, statkiem i planszą. Nie obyło się bez ataku rekina, osadzeniu na mieliźnie, czy ataku Pirackiego mego cudownego męża na swoją kochaną żonę, i to w ciąży :). Grę wygrywa osoba, która jako pierwsza zdobędzie skarb. Jednak zdobycie skarbu nie jest takie proste. Po drodze trzeba zdobyć elementy mapy, odpowiadać na pytania tekstowe i obrazkowe, zdobyć klucze i uważać na ataki przeciwników. Dzięki tej grze dziecko może poznać mnóstwo ciekawostek z całego świata. Oprócz ogromu zabawy mamy edukację. Zobaczcie również jak pięknie wykonane są pionki - statki, którymi poruszamy się na wodzie - są w formacie 3D! Totalny hit!Dodatkowo mamy kolejne pionki - ludziki, którymi poruszamy się na lądzie. Aby zejść na ląd trzeba statkiem dotrzeć do portu, co też nie jest łatwe.
Gra oprócz edukacji ma w sobie moc zabawy dla całej rodziny. Przeznaczona jest dla dzieci od 8 lat, jednak mój sześciolatek bardzo dobrze daje sobie radę. :)















Jak widzicie gry nadają się na "szybkie granie" przed snem lub na dłuższe granie w weekend.
Ogromnym plusem jest efekt wykonania plansz. Wszystko zrobione jest z grubego kartonu, przez to elementy gry są bardzo wytrzymałe i będą na pewno długo służyły.
Koszt pierwszej gry to ok. 30zł  zaś koszt drugiej gry to ok 59zł. Jak widzicie ceny są bardzo przystępne biorąc pod uwagę rodzaj gier i jakość ich wykonania.
Bardzo chętnie poznałabym inne gry wydawnictwa  Hippocampus.
Pomimo, iż w obu grach występuje Mistrz to tematyka jest różna.