poniedziałek, 5 czerwca 2017

24 i 25 Tydzień. Jeść, Jeść i jeść....

Hejj!!

Minęły kolejne dwa tygodnie także pora na kolejną relację. Kończymy powoli szósty miesiąc. Czas leci dosłownie jak torpeda. Co się wydarzyło w ciągu tych tygodni ?
Odwiedziła mnie znów Pani Położna. Wizyta była dla mnie podwójnym przeżyciem ponieważ Kubuś słuchał Bobasowego serduszka razem z nami. Był on bardzo przejęty, ale i zadowolony, ponieważ nie może się już doczekać siostry. :) Dodam, że Kuba ma nadzieję, że z siostry zrobi się brat.

                     
Ból nóg poprzez żylaki jest nadal. Mam również bardzo często zadyszki. Czasami ciężko jest mi wystać w kolejce, podczas dłuższego spaceru i niewielkiego wysiłku. Wiem jednak, że z zadyszkami będzie gorzej bliżej porodu i coraz cieplejszej pogody. Dokuczają mi niestety częste zawroty głowy i osłabienie. Czuję jakbym miała w danej chwili zemdleć. Mam również częste boleści pośladków i w krzyżu. Pan Doktor jednak mówi, że to wina macicy.

W swojej szafie posiadam około 20 par różnych spodni. Niestety mieszczę się już tylko w 5 par, z czego połowa to leginsy :) Ostatnio założona ulubiona bluzka sięgała mi do pępka, chłopcy mieli ze mnie niezły ubaw.

                                                    

Co wieczór wszyscy razem komunikujemy się z Bobasem. Lubimy do niego mówić, dotykać go przez brzuszek i głaskać. Dziecko wydaje mi się, że staje się bardziej aktywne. :) Jest to również straszna wiercipięta. Wieczorami daje takie kopniaki, że potrafię krzyknąć z bólu. Marek wtedy od razu reaguje jakby miał mnie już wieźć do szpitala :) Dziecko daje o sobie znać również w nocy, zaś rano budzi się chwile po moim przebudzeniu. W ciągu dnia większość czasu śpi.

Wyprawki na razie nie kompletuje, ale wybrałam już jeden biustonosz do karmienia. Jest bardzo ładny, modny i będzie bardzo dobrze spełniać swoją funkcję. Warto o nim przeczytać Tutaj.

                               

W tym czasie były święta Wielkanocne. Cieszę się, że w porównaniu z Bożym Narodzeniem mogłam się objadać wszystkim. Mogłam jeść i jeść. :)
Ps. Zobaczcie również filmik jak Kuba szukał prezentu od Zajączka.


Obwód 93 cm, także od początku 11 cm w pasie więcej
Waga 55 kg, także od początku 4 kg więcej