niedziela, 25 czerwca 2017

Koszule dla Kobiet w Ciąży i Mam Karmiących. Elegancko, Wygodnie i Kobieco.

Hejj!!

Obecnie mamy już 34 tydzień ciąży. Jest to idealny czas na szykowanie wyprawki do szpitala dla siebie i maluszka. Tym bardziej, że cały czas jestem na lekach podtrzymujących ciąże , bo córeczka cały czas próbuje przyjść szybciej na świat. W torbie do szpitala nie może zabraknąć według mnie głównej rzeczy jaką jest koszula nocna. Za koszulami średnio przepadałam, jednak w szpitalu oraz po porodzie są one niezbędne. W zasadzie chyba byłam uprzedzona do koszul poprzez ich babciny wygląd. Koronki, długość do kostek - NIE to nie dla mnie. Wiele kobiet tak samo jak ja miała ogromny problem ze znalezieniem koszul, w których w czasie ciąży i po porodzie będą czuły się nadal młodo, kobieco i wygodnie. Takie koszule, które już idealnie sprawdzają się czasie ciąży swobodnie mieszcząc brzuszek znalazłam w sklepie DN-Nightwear.


niedziela, 18 czerwca 2017

Pięknie, Kobieco i Wygodnie...Kwitnij w ciąży w Pięknej Sukience

Hejj!!

Dziewczyny w ciąży meldujcie się w komentarzach. Powiedzcie, kiedy przestałyście się mieścić w ulubione jeansy, sukienki, spódniczki i bluzki. Większość moich bluzek sięga mi już do pępka, a ich noszenie nie przystoi już przyszłej mamie. Sukienki i kombinezony hmm zatrzymują się już na biodrach, a przecież idzie lato! O krótkich spodenkach powiem tylko tyle - wszystkie 15 par czeka na to aż schudnę, bo żadne na tyłek już nie wchodzą!

czwartek, 15 czerwca 2017

Dekoracje Urodzinowe Diy. Tanie, Ładne i Ciekawe.

Hejj!!

Jak widzicie każda ważna "impreza" w naszym domu niesie za sobą mnóstwo dekoracji.
Jestem fanką drobnych bibelotów i najmniejszych dekoracji, które tylko podkreślą charakter danej imprezy. W tym roku Kuba obchodził swoje już 6-te urodzinki. Jak wiecie w zagrożonej ciąży nie porywałam się na robienie tony dekoracji, jednak było ich mnóstwo z poprzednich lat.
Było bardzo kolorowo, urodzinowo tak jak Kuba sobie wymarzył.

 

sobota, 10 czerwca 2017

Małe, Tanie i Estetyczne Podziękowania Dla Gości Na Każdą Okazję Diy

Hejj!!

Urodziny Kuby są w lipcu, jednak z racji mojej zagrożonej ciąży i miejsca w jakim odbędą się urodziny musieliśmy zrobić je nieco wcześniej. W tym roku nie robię mnóstwa dekoracji Diy.
Jednak nie będzie "goło". Sporo dekoracji zostało mi z poprzednich urodzin. :)
Nie obejdzie się jednak bez kolorowej zastawy, babeczek, słodkości i balonów modelinowych.
Na urodzinach pojawi się ponad 15 dzieci. Pomyśleliśmy, że warto im również podziękować za przybycie. Wspólnie z Kubusiem wymyśliliśmy małe i tanie podarunki na koniec zabawy.
Każde dziecko otrzyma mini paczuszkę ze słodyczami i pamiątkową karteczką. Dzieciom sprawi to na pewno mnóstwo frajdy, pomimo iż znajdą tam 5 cukiereczków. Warto dziękować gościom za przybycie.
Jaki był koszt 20 prezencików?


środa, 7 czerwca 2017

Zabawa i Edukacja, czyli Było sobie życie....prezent na każdą okazję.

Hejj!!

Z jakiej okazji można dać dziecku prezent? Urodziny, imieniny, zakończenie szkoły, Boże Narodzenie, Wielkanoc, Dzień Dziecka...... To mi przychodzi w tym momencie na myśl.
Jeżeli jednak jest to prezent, który zapewni mnóstwo zabawy dla całej rodziny, a przy tym stanie się edukacyjny dla dziecka to myślę, że może być prezentem bez okazji. Tak też zdarzyło się w naszym przypadku. Paczka od kuriera czekała aż Kuba wróci z przedszkola, a ja do południa ogarnęłam obiad, bo wiedziałam, że zabawa jedną, bądź dwiema grami zabierze nam całe popołudnie z wieczorem. :) Zapewne znacie serię bajek "Było Sobie Życie", która obecnie obchodzi 30-LECIE! ?


poniedziałek, 5 czerwca 2017

24 i 25 Tydzień. Jeść, Jeść i jeść....

Hejj!!

Minęły kolejne dwa tygodnie także pora na kolejną relację. Kończymy powoli szósty miesiąc. Czas leci dosłownie jak torpeda. Co się wydarzyło w ciągu tych tygodni ?
Odwiedziła mnie znów Pani Położna. Wizyta była dla mnie podwójnym przeżyciem ponieważ Kubuś słuchał Bobasowego serduszka razem z nami. Był on bardzo przejęty, ale i zadowolony, ponieważ nie może się już doczekać siostry. :) Dodam, że Kuba ma nadzieję, że z siostry zrobi się brat.

                     

środa, 31 maja 2017

22 i 23 tydzień. Jest normalnie

Hejj!!

Czas ciąży w zasadzie się unormował poprzez ciągłe dobre samopoczucie. Obecnie czuje się tak jak powinnam. Kwitnę, mam energię na spacery, sprzątanie i spędzanie dużo czasu na świeżym powietrzu z rodziną. Co chwila słyszę, gdzie jest ten mój ciążowy brzuszek. :) Tak samo jak w poprzedniej ciąży podejrzewam, że brzuszek pojawi się na sam koniec. To jednak nie oznacza, że nic nie widać. Połowa spodni i bluzek poszła już w odstawkę, a ja czekam na upały by móc nosić upragnione sukienki.

                                    

poniedziałek, 29 maja 2017

Equilibra. Kosmetyki z naturalnych składników dla wymagających.

Hejj!!

Jakiś czas temu napisałam Wam o moich problemach z włosami po stosowaniu szamponu marki Sayoss. Przeczytać ten post możecie Tutaj. Z marką Equilibra postanowiłam pozostać. 98% składników jest naturalnego pochodzenia i to jest dalej dla mnie priorytet. Moje włosy przestały wypadać ( mam przez to mniej zamiatania ;p) i to dla mnie ogromny plus.
Tym razem pokazać chciałabym Wam:

                       

środa, 24 maja 2017

Pierwsze Spotkanie Dam w Kórniku. Tylko jednego żałuje.

Hejj!!

Gdyby nie to, że tego dnia mieliśmy popołudniu uroczystość rodzinną w Poznaniu oraz gdybym przed wyjazdem trafiła do szpitala i dowiedziała się, że moja ciąża jest zagrożona na pewno nie dotarłabym na spotkanie Blogodamy w Kórniku. Dlaczego bym nie dotarła? Ponieważ byłam już w siódmym miesiącu ciąży, a na uczestnictwo namówił mnie mąż. Przecież podróże w ciąży to sam plus, jednak w moim przypadku obecnie jest to główny zakaz od lekarza.
Pewnie jesteście ciekawi czego żałuję po tym spotkaniu? To jeszcze chwila.
Spotkanie zorganizowały dwie strasznie otwarte Babeczki. Magda z Bloga Zwykłej Matki Wzloty i Upadki oraz Aga z Bloga Instrukcje Poproszę. Spotkałyśmy się w Restauracji Ventus. Jedzenie jakim restauracja nas uraczyła było przepyszne, a ja osobiście żałuję że nic nie zostało do zabrania na wynos ;p.

                           

poniedziałek, 22 maja 2017

Jazda na rowerze na dwóch kółkach. W jakim wieku ?

Hejj!!

Myślę, że wiosenno - majową zimę pożegnaliśmy już na dobre. Tym bardziej, że deski już pochowane, a z garażu odkopaliśmy rowery, deskorolki, hulajnogę itp. Wszystko to, co będzie nam umilać czas od wiosny do jesieni.
Skupmy się jednak chyba na ulubionym dziecięcym sprzęcie jakim jest rower. To na nim dziecko głównie jeździ do przedszkola, na wycieczki i spędza popołudnia.
Jaka była historia Kuby i kiedy zaczął jeździć na dwóch kółkach? Zacznę od tego, że późno, bo w wieku 5 lat. Pomimo iż nauka jazdy na snowboardzie przyszła mu z ogromną lekkością, to z rowerem było inaczej.
Od początku nie patrzyłam na to w jakim wieku na dwóch kółkach zaczęły jeździć dzieci moich koleżanek. Jedne nauczyły się w wieku trzech, a inne w wieku sześciu lat. Uważam, że jest to sprawa indywidualna każdego dziecka, a nie jakiś próg, czy wymóg.
W wieku dwóch lat zadałam sobie pytanie :" Jak Nauczyć Dziecko Jeździć Na Rowerze?"( kliknij w link i się przekonaj). Pierwszym rowerkiem małego Kubusia był rowerek biegowy firmy Milly Mally. Uważałam wtedy, że trzykołowy rowerek dla dwulatka, to jednak nie co za wcześnie.       
              

piątek, 19 maja 2017

Koncentracja, Zabawa z Kapitan Nauka. Idealny prezent na Dzień Dziecka.

Hejj!!

Czy uważacie tak samo jak ja, że największe skupienie dziecka jest wtedy, gdy ogląda bajkę? W tym momencie możemy mówić do dziecka, a ono zareaguje dopiero wtedy, gdy zaproponujesz żelki. :)
Jak wygląda skoncentrowanie dziecka, gdy próbujemy z nim robić nieszczęsne szlaczki, czy czytankę.
Nauka z dzieckiem w domu nie musi być nudna i do odbębnienia. Poznajcie produkt, który idealnie nadaje się jako prezent na Dzień Dziecka od Kapitan Nauka ćwiczący przede wszystkim koncentrację poprzez zabawę z Panem Detektywem.

                       

środa, 17 maja 2017

20 i 21 Tydzień. Baloniku mój malutki.....

Baloniku mój malutki, rośnij duży okrąglutki. Balon rośnie, że aż strach, przebrał miarę no i .........
Nie! Na BACH to jeszcze nie czas. :)

Hejj!!

Znacie ten wierszyk o baloniku uwielbiany przez przedszkolaków? Jest to fajne porównanie do ciąży, lecz za wcześnie aby wypowiedzieć go do końca. Mój brzuszkowy balonik rośnie. Pod kurtką dalej jest mało widoczny, jednak ciąża widoczna jest gołym okiem. Bobas  jest tak strasznie ruchliwy, że daje o sobie znać w każdej chwili mojego odpoczynku. To dobrze, niech rusza się i kopie, bo to daje mi spokój, że z Bobasem jest wszystko dobrze. Gdy przyłożę rękę do brzuszka potrafię w odpowiedzi dostać kopniaka, a niekiedy uda mi się nawet wyczuć rączkę lub nóżkę.

                                     

czwartek, 11 maja 2017

Klocki na Dzień Dziecka na Każdą Kieszeń. Alternatywa Lego!

Hejj!!

Klocki. Dzisiejszy temat. Czy są domy, w których nie znajdziemy, chodź jednego pudełka klocków?
Nie wiem jak u Was, ale u nas w domu klocki są różnego rodzaju. Od tych dla najmłodszych, aż po ukochane przez dzieci od lat Duńskie Lego. Kuba odziedziczył po mnie moje pierwsze klocki Lego.
Szał na te klocki, chyba nigdy nie minie, a ceny na półkach sklepowych nieraz bolą rodziców.
Chcielibyśmy bardzo kupić dziecku ten duży fajny wymarzony policyjny zestaw klocków, który kosztuje niekiedy od 200 do nawet 400 zł. Ile mogłoby być za to wspaniałych zabawek.
My jednak znaleźliśmy alternatywę w postaci ogromnego pudełka klocków marki Klocki Blocki w cenie, która nie zabolałaby naszego funduszu. Klocki w zasadzie niczym według mnie nie różnią się od tych popularnych lego, a szeroki asortyment daje możliwość ciekawego wyboru.

                             

poniedziałek, 8 maja 2017

Nasz Mazurski Azyl. Od łowienia ryb po bujanie w hamaku.

Hejj!!

Przychodzi niekiedy taki czas, że macie wszystkiego dość i potrzebny jest przysłowiowy reset.
Reset, czyli odpoczynek od natłoku pracy, domowych obowiązków, czy po prostu zmiana klimatu poprzez codzienną monotonię. Nam monotonia nie grozi, ponieważ co róż staramy się robić coś ciekawego. Macie swoje stałe ulubione azylowe miejsce? Morze, Góry, Jezioro, a może kawałek pola, na którym można rozbić namiot? Naszym azylem, gdzie od rana ptaki śpiewają, jest cisza i spokój to dom moich najukochańszych Teściów. Jest on zaledwie 7 kilometrów od naszego domu, ale to tam najlepiej się odpoczywa. Poranna kawa w piżamie na pomoście, czy śniadanie w altance przy rechocie żab. Tam mogę wyjść nieuczesana, bez makijażu leżeć na hamaku i patrzeć jak chłopcy grają w piłkę. Zwykle przyglądałam się z huśtawki, którą zrobił mój mąż. Od niedawna przyglądam się z hamaku. Był to bardzo potrzebny produkt, bez którego nie wyobrażam sobie teraz wiosny i lata.

                               

środa, 3 maja 2017

Mazurskie Spotkanie Blogerów. Szczęśliwa 7!

Hejj!!

Dzięki ciąży można powiedzieć, że mam trochę więcej wolnego czasu niż dotychczas. Czas wolny pozwolił mi, aby dzięki Dzwoneczkowa pojawić się na kolejnym organizowanym przez nią spotkaniu Warmińsko Mazurskich Spotkań Blogerów. Tym razem spotkałyśmy się pod hasłem "Szczęśliwa Siódemka", ponieważ spotkanie odbyło się już po raz siódmy! Jest to niewątpliwie sukces Roksany.
Na spotkanie pojechałam razem z Kubusiem i Markiem Driverem. Dlaczego z synem na spotkanie dla blogerów? Ponieważ odbyło się w najlepszej sali zabaw w Olsztynie w Warmiolandi. Dzieciaki szalały, kiedy my mogłyśmy ponownie się spotkać i poplotkować.

                                  

środa, 26 kwietnia 2017

18 i 19 Tydzień. Sport i energia

Hejj!!

Jesteśmy z Bobasem już w piątym miesiącu. Bobas nadal jest ogromną niewiadomą. Nie wiem, czy kupować będę kolejne piłki, czy może wymarzone sukienki i spineczki. :) Miałam szybkie usg, aby sprawdzić czy wszystko dobrze. Jak najbardziej mały Bombel czuje się świetnie :) Wieczorami daje o sobie bardzo znać. Skacze, pływa, nie wiem co tam robi, ale jest bardzo ruchliwy, także wiem, że spokojne dzieciątko to nie będzie. :) Rano zawsze wypina pupkę lub główkę, a mój brzuch przez to wygląda jak kanciastokrąg ;p

                   

piątek, 21 kwietnia 2017

Biustonosz do Karmienia. Mój Typ.

Hejj!!

Biustonosz do karmienia. Temat bardzo rozległy i trudny. Dlaczego trudny? Ponieważ dobór biustonosza na co dzień jest ogromną trudnością dla wielu kobiet, a gdzie tu jeszcze myśleć o karmieniu Bobasa. Przez wiele lat nosiłam źle dobrany stanik. Nie potrafiłam sama sobie poradzić z doborem i postanowiłam wybrać się po profesjonalną poradę do brafitterki. Od tamtej pory nie miałam już problemu z doborem biustonosza, ponieważ znałam swój prawdziwy rozmiar.

               

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

16 i 17 Tydzień Zimowe sporty zakończone

Hejj!!

Zaczęliśmy piąty miesiąc, a Wy? W zasadzie wszystko się unormowało, a ja zaczynam żyć kwitnąco. :) Co chwila coś pichcę, zachcianki i czas w domu  - jest idealnie. Pizza - to jednak jadłabym najczęściej. :)
Pora była na kolejną wizytę u lekarza. Usg nie było, także do tej pory nie wiem kto tam w tym moim brzuchu urzęduje. :) Na razie zwracam się do małego człowieka po prostu "Bobasie". :)

wtorek, 4 kwietnia 2017

Kosmetyki dla Mamy i Dziecka - Equilibra

Hejj!!

Od pewnego czasu nie jestem zwolenniczką zmiany kosmetyków, które używam cały czas. Mam bardzo wrażliwą skórę, skłonną do podrażnień. Po stosowaniu niewłaściwego szamponu popularnej firmy Syoss dostałam tak ogromnego swędzenia skóry głowy do tego stopnia, że kosmetyki tej firmy omijam szerokim łukiem. Wybór kosmetyków dla siebie jest dla mnie tak ważny jak wybór kosmetyków dla dziecka. Przede wszystkim kieruję się składem, czyli tym co napisane jest najmniejszym druczkiem na opakowaniu.
Rzadko piszę o kosmetykach, ponieważ na rynku nie wiele z nich zasługuje na to, aby o nich pisać.

           
               

sobota, 1 kwietnia 2017

14 i 15 Tydzień. Pierwsze ruchy

Hejj!!

Niestety, nie czuję się najlepiej. Bóle głowy są codziennością, niekiedy przeleżałabym cały dzień. Są dni, jednak kiedy czuję się kwitnąco i już nie mogę się doczekać długich słonecznych spacerów. :)
Te dwa tygodnie mijają raczej pod hasłem: zachcianki na wszystko. Skłonności do słodyczy pozostały. Nadal potrafię wpaść do spożywczaka i wyjść z toną początków i batonów. Waga na razie przybywa w normie, także obfitymi posiłkami się nie przejmuję.
Te dwa tygodnie w zasadzie nie różniłyby się niczym od poprzednich, gdyby nie wydarzyła się jedna rzecz. Otóż w 14 tygodniu poczułam pierwsze ruchy maleństwa. Leżąc wieczorem w łóżku i oglądając film poczułam dziwne przelewanie w brzuchu. Jednego dnia zrzuciłam to na pracujące jelita, jednak wydarzyło się to jeszcze następnego dnia rano i wieczorem. Kobieta wie, że to są ruchy dziecka, pomimo iż to nie są kopniaki. Od tamte pory czuje je w miarę systematycznie, jednak zawsze najmocniej wieczorami. Wtedy dzieciątko się budzi, ponieważ w dzień gdy chodzimy bujanie brzuszka go usypia :)

                                                 

środa, 22 marca 2017

Kazał się wyprowadzić i to w 6 miesiącu ciąży

Hejj!!

Razem z Bobaskiem rozpoczynamy szósty miesiąc ciąży. Całą rodziną jesteśmy szczęśliwi, że niedługo nie będzie nas trójka, a czwórka. Mój mąż bardzo się nami, czyli mną i Kubusiem opiekuje, a śmiem twierdzić, że Kubę kocha chyba bardziej niż mnie. :) Pewnego dnia Marek stwierdził, że Ja i Kuba musimy na kilka dni wyprowadzić się do teściów. Nie pozwolił nam pozostać w domu i kazał się spakować. Marek postanowił zostać w domu sam. Zadzwoniłam do teściowej, która ogromnie się ucieszyła, że wpadniemy z Kubusiem na jakiś czas. Jesteśmy tam zawsze mile widziani, w końcu jesteśmy rodziną.

                                           

środa, 15 marca 2017

12 i 13 tydzień. Koniec pierwszego trymestru.

Hejj!!

Jak ten czas leci.  Chwilę temu dowiedziałam się o ciąży, zaś teraz już kończę pierwszy trymestr, który był .... bez komentarza. Poranne mdłości ustąpiły na tyle, że wymioty są sporadyczne, jednak ból żołądka pozostał, chodź już nie w takim stopniu jak na początku. Śmiem twierdzić, że samopoczucie ciążowe zaczyna się powoli stabilizować, a ja mogę zaczynać normalnie egzystować :)

                                                        

środa, 8 marca 2017

10 i 11 Tydzień. Precz z rozstępami

Hejj!!

Witajcie Kochani. Czas ciąży leci, jak torpeda. Tak samo zmienia się moje ciało. Pomimo, iż w poprzedniej ciąży pierwsze zaokrąglenie ciała miałam dopiero w piątym miesiącu nosząc cały czas swoje ubrania to tutaj jest inaczej. Kilka par jeansów już poszło w odstawkę. Noszę coraz częściej wygodne i nie cisnące brzuszka leginsy oraz z racji iż jest zima grube rajstopy.
W tych tygodniach zaczęłam dbać również o swoją rozciągającą się skórę. Postanowiłam 2-3 razy dziennie stosować kosmetyki przeciw rozstępom specjalne dla kobiet w ciąży. Na początek wybrałam firmę Oillan, jestem bardzo zadowolona z kosmetyków dla dzieci tejże firmy także myślę, że z zakupu kosmetyku dla mnie też będę. Po pierwszej ciąży zostało mi kilka prawie nie widzialnych rozstępów na piersiach, teraz widzę, że rosnę w szerz szybciej, więc nie można dopuścić, aby nie było ich więcej.

                                            

sobota, 4 marca 2017

Ciąża i Snowboard

Hejj!!

Jak wiecie od dobrych kilku lat z zamiłowania, pasji, miłości itd. jeżdżę na desce snowboardowej.
Miłość do tego sportu narodził się w momencie, gdy pierwszy raz zapięłam wiązania. Taki sam początek miał też Kuba. Jak wiecie zaczął pierwsze ślizgi mając 4 lata, zaś teraz w wieku 5 jeździ lepiej niż ja na początku. :) Od wakacji szykowaliśmy się do pierwszego narciarsko- snowboardowego wyjazdy w góry.  Wszystko planowaliśmy, liczyliśmy koszta, a na jesieni szykowaliśmy sprzęty. Gdy moja decha, ochraniacze, kask, no wszystko co potrzebne do bezpiecznej jazy było gotowe, okazało się, że w moim brzuchu zadomowił się kto wie może kolejny snowboardzista. Pomimo, iż wyjazd był na początku mojej ciąży, czyli na przełomie 2/3 miesiąca, to nawet nie przeszło nam przez myśl rezygnować z wyjazdu. Nie byłoby dla mnie problemem, aby dla zdrowia dzidziusia odpuścić sobie jazdę na desce. W końcu jego zdrowie jest ważniejsze od jakiegoś tam wyjazdu i pasji.
                                                  

niedziela, 26 lutego 2017

Koniec 7 i 8 tygodnia. Świąteczna gorączka

Hejj...

Tygodnie ciąży lecą jak torpeda. Dopiero co się dowiedziałam, że nasza rodzina się powiększy, a już mija drugi miesiąc. Te ostatnie dwa tygodnie minęły w bardzo szybkim tempie. Było to za sprawą ogromu pracy zawodowej, niestety grudzień to u nas sezon, do tego przygotowania świąteczne i dolegliwości. Jednak był to fantastyczny czas, ponieważ uwielbiamy całą rodziną stroić dom i piec świąteczne smakołyki.

                                                    

sobota, 18 lutego 2017

Koniec 6 Tygodnia i żołądkowy Kac....

Hejj!!

Pora nadrobić pisany na koniec 6 tygodnia post. :) Także już oficjalnie moja mała fasolka została potwierdzona. Obecnie na początku 6 tygodnia miała zaledwie 4 milimetry. Najcudowniejsze było widzieć na ekranie jak bije serduszko. Najlepiej ciąże u lekarza potwierdzić właśnie w szóstym tygodniu, ponieważ wtedy dopiero dzieciątko może być widać na usg, i co najważniejsze dopiero wtedy możemy zobaczyć, czy bije serduszko. Pierwsze usg jest dopochwowe, takie normalne miałam dopiero w 13 tygodniu.

W pierwszej ciąży dzieciątko wykryte miałam u lekarza już w czwartym tygodniu, lecz za wcześnie było na wykrycie bijącego serduszka. Jesteśmy mega szczęśliwi :) Kuba bardzo chciałby brata, czyli miałabym domową drużynę piłkarską. Zobaczymy :)

                                     

środa, 15 lutego 2017

Kabanosy, Grzane Wino.. Coś ze mną nie tak??

Hejj!!

Coś jest nie tak, coś się ewidentnie ze mną dzieje. Od pewnego czasu, w zasadzie zauważyłam to  dopiero po czasie ciągle wcinam kabanosy. Ha! i to tylko jedne mi podchodzą, wieprzowe. :)
Co do wina, od pewnego czasu strasznie chodzi za mną zapach grzanego wina, ale takiego z imbirem, dużą ilością przypraw korzennych i pomarańczy. Winem grzanym delektowałam się ostatnio w zeszłym roku w Zakopcu. W domu na chodzącą za mną zachciankę pozwoliłam sobie dopiero jak Kuba pojechał do ojca na weekend, ponieważ jestem przeciwniczką picia alkoholu, gdy jest dziecko.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Ciuchy za grosze, czyli co upolowałam na WYPRZEDAŻACH!


Hejj!!

Wyprzedaże ... to ostatnimi tygodniami kusiło nas w internecie, na bilbordach i okiennicach sklepów w galeriach. Wyprzedaże kuszą chyba większość kobiet, ale i również mężczyzn. Mój mąż obkupił się za wszystkie czasy. :) Dziecko i mąż obładowani wyprzedażowymi łupami, a Mama?
Mama również znalazła czas tylko dla siebie i w końcu pogrzebała po kobiecych wieszakach.
Co udało mi się znaleźć i w jakich cenach? Dziecięce kupione perełki znajdziecie TUTAJ

 Na początek Mohito
                                                       Czerwona bluzka Cena 29,90

                                        

niedziela, 12 lutego 2017

Zupa krem z Brokułów w 20 minut!

Hejj!!

Dawno nie było tu żadnego nowego przepisu. Bardzo często w naszym domu gości na obiad zupa krem z brokułów. Jest, można powiedzieć w pewnym sensie smakowitym hitem na naszym stole. :)
Zróbcie w domu i zadowólcie rodzinkę nowym smakiem. Jeżeli nie macie danego dnia żadnego obiadu, bo trzeba było zostać dłużej w pracy,a czasu na zrobienie dania zostało mało to korzystajcie z przepisu :) Zrobienie zupy zajmuje jedynie 20 minut!


środa, 8 lutego 2017

Jarmark Bożonarodzeniowy w Berlinie 2016

Hejj!!

Jak wiecie naszym marzeniem było pojawienie się na prawdziwym Berlińskim Jarmarku Bożonarodzeniowym. To marzenie pojawiło się w momencie, gdy byliśmy na jarmarku w Wiedniu i postawiłam sobie cel zwiedzenia tych najpiękniejszych w Europie. Post miał pojawić się chwilę po naszym powrocie. Wtedy jednak wydarzyła się wszystkim znana tragedia.
W tamtym czasie nie mogłam pisać jak fajnie było na jarmarku w obliczu tego co się wydarzyło. Nie zamierzam tutaj namawiać Was na wyjazd tam w tym i następnym roku, ze względu na panującą sytuację.


sobota, 4 lutego 2017

Domowe obowiązki, które może wykonywać FACET !

Hejj.

Elektronika idzie do przodu, co róż jest mnóstwo nowych rzeczy pomagających w życiu i wyręczających nas, np samoodkurzające małe okrągłe odkurzacze. Może za jakiś czas skonstruowany zostanie produkt zasysający kurz z całego domu, czego efektem będzie odstawienie w kąt  środków do czyszczenia mebli, może toalety gdy będą brudne również będą samoczyszczące, a może wynaleziony zostanie sprzątając robot w dobrej cenie dla każdego. Czy dożyjemy tych czasów?
Kto wie!

piątek, 27 stycznia 2017

HSKI - Szkółka Narciarska. Klub PIngwina. Smutek i najlepsze ferie EVER!

Hejj!!

W trakcie ferii zimowych w Zakopanem wstawiałam sporo fotek z naszej zabawy i lekcji snowboardu na stoku. Dostałam kilka wiadomości, w których chcieliście wiedzieć dokładnie co oferuje szkółka i jakie są ceny, jak i moja osobista opinia. Jak wiecie zawsze pisze plusy i minusy, które będą na końcu. Fotki wstawiałam z mega zadowoleniem, a tu nagle tytuł posta smutek. Przeczytajcie wszystko a dowiecie się dlaczego. Kuba mając 4 lata pierwszy raz zrobił swoje ślizgi na stoku nie daleko naszego domu. Złapał zajawe jak ja za pierwszym razem, gdy tylko zapięłam dechę na nogach. Po tym jak widziałam zajaranie się jazdą na desce mojego smyka postanowiłam znaleźć mu profesjonalną szkołę, która nauczy go na razie podstaw. W trakcie Kuba nazbierał pieniążki i kupił swój sprzęt zanim jeszcze zarezerwowałam nocleg :) Wybrałam szkołę narciarską HSKI mieszczącą się w Zakopanem na stoku Harenda.

czwartek, 12 stycznia 2017

Wyprzedaż! Sale! Czyli nasze łupy z polowania.

 Hejj!!

Tak jak chcieliście pokażę Wam nasze wyprzedażowe łupy. Kuba ma szafę zapchaną po brzegi, ostatnio naliczyłam prawie 30 par spodni prawie na ten sam rozmiar. Tak poniosło mnie, gdzie w zupełności wystarczyłoby 7 par. Tego błędu z nadmiernym kupowaniem nie będę już popełniać.

środa, 4 stycznia 2017

Niemieckie Muzeum Techniki dla Małego i Dużego

Hejj!!

W grudniu odbyliśmy swoją ostatnią podróż w roku do Berlina. Tam zakończyliśmy sezon wycieczek w 2016 roku. Pojechaliśmy na Jarmark Bożonarodzeniowy, na który chcieliśmy dotrzeć popołudniu, gdy będzie już ciemno dla lampkowego klimatu. Z racji iż Kuba interesuje się wszelkiego rodzaju starymi pojazdami, samolotami, pociągami itp. Berlińskie Muzeum Techniki było naszym celem.