lipca 21, 2016

5 urodziny Kubusia z Psim Patrolem

Hejj!

Przyszła pora na podsumowanie Kubusiowych 5 urodzin. Z racji iż oboje obchodzimy urodziny w lipcu i to tylko z ośmiodniowym odstępem to imprezę robimy jednego dnia. Do popołudnia są dzieciaki i cała dziecięca impreza, zaś wieczorem jest czas dla dorosłych i rodziny.
Jednak zacznijmy od początku. Niestety nie opublikuję posta jak tanio zrobić urodziny. Budżet został nieco przekroczony także oszczędne urodziny to niestety nie my.... :(
Zawsze słucham tego, jak chciałby Kuba, aby wyglądał ten wyjątkowy dzień..
Zawsze sam wybiera gości. Nie narzucam mu kogo ma zaprosić i ile osób.
Tym razem motywem przewodnim była uwielbiana przez wszystkie dzieci bajka Psi Patrol.
Sporo dekoracji zrobiłam sama, niektóre przetworzyłam, a co nie co kupiłam. :)
O dekoracjach hand made będzie oddzielny post.
W zasadzie miesiąc przed urodzinami zaczęłam przygotowywać  dekoracje i planować całą imprezę.

Jak było?
Urodziny odbywały się w naszym domu. Mamy do tego extra miejsce - czyli swoje podwórko.
Były dwa stoły jeden na przekąski, drugi do siedzenia. Na wypadek deszczu rozstawiliśmy nad stołami namiot. Do tego trampolina, basen, zabawki ogrodowe i co najlepsze drewniany domek, który był prezentem urodzinowym, o którym również przeczytacie później.

Smakołyki...
Na ogólnodostępnym stole dzieciaki znalazły domowej roboty mufinki, paluszki, chrupki, żelki. Czyli same niezdrowe rzeczy, które są urodzinowym must have!. A no i domowa lemoniada.
Punktami kulminacyjnymi był oczywiście tort Psi Patrol i szampany dla dzieci.
Na obiadek w przerwie zabawy nie mogło zabraknąć grilla.

Zabaw w zasadzie nie trzeba było wymyślać. Basen i domek zrobiły swoje :)
Na dzieci jednak czekała niespodzianka. Po kąpieli przyjechała do nich przysłana przez fantastyczną firmę animacyjną Animosfera Pani Zebra. Pani Zebra nie robiła animacji na czas tylko to co dzieci chciały. Zrobiła jedynie, lecz dla mnie aż, ponieważ nie było nic na siłę: malowanie buziek oraz puszczanie mega baniek. Nie ma co zapełniać czasu dzieciom ilościom animacji. Nieraz wystarczy minimum, aby dla dzieci było to maksimum.

3 Godzinne urodziny przebiegły bardzo szybko. Później przygotowania i świętowała Mamuśka z najważniejszymi gośćmi :)

Dziękujemy Animosfera i  wszystkim przybyłym gościom. :) To były najlepsze urodziny EVER!

                                           
                                

                                
                                              



















                   
Copyright © 2016 Mama i Syn Zgrany Team , Blogger