środa, 20 maja 2015

Ślub- wydarzenie ważne również dla syna

Ślub. Najpiękniejszy dzień młodej pary. Tego dnia młodzi są zajęci przede wszystkim sobą. Chcą dobrze wyglądać, oraz aby całą ceremonia i wesele udało się. W naszym przypadku był jeszcze Kuba. Brać ślub mając 3 letniego synka było cudowne. Razem z Markiem chcieliśmy, aby Kuba nie czuł się odtrącony tylko cieszył tym dniem razem z nami. Chcieliśmy, aby ten dzień również dla niego był wyjątkowy. Mój maluszek bardzo chciał wyglądać tak jak jego Ojczym, tak więc kwiatek w butonierce taki sam musiał być również dla niego. Dzielnie uczestniczył we wszystkich przygotowaniach w dniu ślubu. Jechał ze mną do kosmetyczki, fryzjerki oraz odebrać kwiaty. Najważniejsze było dla mnie aby podczas ceremonii oraz na weselu Kubuś czuł się dobrze i miał cały czas opiekę. Jak wiadomo są momenty, w których nie mógł być z nami m.in hardcorowe płynięcie motorówką. Kuba śmiał się, że również idzie na wesele ze swoją osobą towarzyszącą. Karolina sprawowała nad nim opiekę cały czas. Kiedy Kubuś chciał się bawić na placu zabaw bawił się, kiedy chciał jeździć a rowerze jeździł oraz kiedy chciał być z nami, bądź innymi osobami z rodziny był. Jednak mogę stwierdzić, że cały czas był z nami. Wspólne tańce (nawet pierwszy) , oczepiny (pora snu tego dnia nie obowiązywała) oraz oczywiście siedzenie koło mamy przy stole. Był szczęśliwy i było to widać. W kościele miał nieść obrączki, lecz niestety w drodze zasnął w samochodzie i dotarł do nas w połowie mszy  siedząc u nas na kolankach :) Przy gratulacjach dzielnie pomagał świadkom przy kwiatach :) Nie jedna ciotka również i jemu gratulowała. Przecież było czego :)
Ten dzień był najpiękniejszym rodzinnym dniem naszej trójki :)