wtorek, 17 lutego 2015

Łódki mojego dzieciństwa

                        

    Moja mama uwielbiała orzechy włoskie. Ja również uwielbiam. Jako dziecko pamiętam, jak mama wyjadała orzechy, a ja z nich robiłam łódki. Teraz role przeszły dalej. Ja jestem mamą wyjadającą orzechy, a Kuba przy mojej pomocy robi łódki. Frajda co nie miara, koszt nie duży, a czas spędzony z dzieckiem bezcenny.

Do stworzenia łódeczek przygotowujemy:
- orzechy włoskie
- plastelinę
- papiery kolorowe ( najlepiej samoprzylepne )
- wykałaczki
- klej

Najprostszy sposób: wyjadamy orzechy, do łódki wkładamy mały kawałeczek plasteliny, do tego wykałaczka z masztem i gotowe :)
Łódki idealnie nadają się do pływania w wodzie, lecz do tego musi być mało plasteliny, aby nie zatonęły.

Udanej zabawy :)