lipca 10, 2014

Rajd Polski z czystymi owocami...

                                                

         26-29.06.2014 - był to czas corocznej imprezy, na którą zjeżdżają się najlepsi kierowcy z całego świata.
Tak, to był już 71 Rajd Polski w Mikołajkach. Nasz pierwszy i na pewno nie ostatni.
Spakowaliśmy torby i moją toyotkową córcią wyruszyliśmy na rajd. Droga minęła świetnie - dziecięca muzyka, wspólne śpiewanie i radocha, że to nasz kolejny trip.
         Pierwszego dnia odbyło się przedstawienie wszystkich zawodników. Kuba zacięcie oglądał i nie chciał odejść od samochodów. Po pokazie mamusia wzięła udział w wyzwaniu pepsi i wygrała dla naszego teamu czadowe oksy :)
        Moje dziecko jest jeszcze za małe, tym bardziej w czasie rekonwalescencji, aby cały dzień oglądać przejazdy. Śmiem twierdzić, że mógłby się zanudzić. Podjęłam w tym wypadku decyzję o nie kupowaniu biletów. Korzystaliśmy z bezpłatnej strefy kibica na terenie Hotelu Gołębiewskiego. Ogromne wrażenie na Kubie zrobiła strefa serwisowa. W tym momencie zabrakło z nami mężczyzny, który wytłumaczyłby co to jest?, do czego?, a po co? itp. Matka dała radę z pomocą panów z serwisów :)
W namiotach wystawców każdy mógł coś dla siebie znaleźć. Nam akurat spodobał się najbardziej symulator jazdy rajdowej. Dla dziecka, tym bardziej chłopaka frajda była na MAXA. Samochody, gadżety , muzyka itp.

Pogoda dopisywała więc na koniec postanowiłam zrobić piknik niedaleko całej imprezy. Z auta zabraliśmy koc, warzywa i owoce. Jestem sałatkową mamą, a Kuba owocowym synkiem.
Najpierw nasze produkty musieliśmy umyć. Użyłam do tego niezbędnika, którym był płyn do mycia owoców i warzyw marki Bentley Organic. W domu rozrobiłam płyn, aby produkty umyć na miejscu. Umyliśmy spłukaliśmy i ze smakiem zjedliśmy. Najważniejsze było to, że miałam 100% pewności czystości produktów. Jest to dla mnie tym bardziej ważne z powodu niskiej odporności Kubusia.

A teraz opowiem więcej o produkcie:
*Skład: woda, kwas mlekowy, kwas cytrynowy, kwas jabłkowy, ekstrakt z liści aloesu
* Certyfikowany
* Jak działa płyn? Dlaczego mycie w samej wodzie nie wystarcza?
Płyn do mycia sałat, owoców i warzyw zabija takie bakterie, jak .E Coli, Listeria i Salmonella oraz usuwa pozostałości nawozów i pestycydów z powierzchni warzyw i owoców. Nawet jeżeli jesz owoce i warzywa upraw ekologicznych, stosuj ten płyn, bo bakterie np. E. Coli nie zwracają uwagi na ekologiczność upraw!
* Sposób użycia - bardzo prosty! Do 1 litra wody dodajemy ok 30 ml płynu. Nasze produkty wrzucamy do wody z płynem, płuczemy i czekamy 2-3 minuty. Następnie opłukujemy pod bieżącą wodą. JEMY!

Jeżeli ma ktoś ochotę zapoznać się z płynem chętnie udostępnię.



 








 




Copyright © 2016 Mama i Syn Zgrany Team , Blogger