niedziela, 1 czerwca 2014

Warmiolandia

            W kwietniu w Olsztynie zostało otwarte to – na co czekaliśmy! Do tak ogromnego placu zabaw chodziliśmy zawsze będąc w Gdańsku, a jest nim Loopy's World. Bardzo cieszymy się, że taki plac zabaw – Warmiolandia powstał również w naszym mieście. Jest to hala wielkości 2 tysięcy metrów kwadratowych podzielona na dwanaście stref.
            W ciągu kilku dni od otwarcia musieliśmy sprawdzić jakie atrakcje czekają tam na nas razem.
Robimy wszystko wspólnie, więc i zabawa musiała być wspólnie
J Wchodząc na sale Kuba powiedział głośno „ ŁAŁ, No chodź mama szybciej „ Konstrucja, scena, punkt gastronomiczny,strefa malucha – wszystko zrobiło na nas ogromne wrażenie. Kuba oszalał, nie wiedział czego najpierw spróbowac – po prostu za dużo wrażen J
W Warmiolandi spędziliśmy ponad 2 h, mój mały smyk miał ochotę na więcej. Co za dużo to nie zdrowo – na pewno wrócimy tam już niedługo.
Co przykuło moją uwagę? Panie animatorki – były cały czas pomocne dziecku, bardzo miłe i chętne do zabawy. TAK TRZYMAĆ!
       Jedzonko pyszne. Wygodne jest to, że na sale nie trzeba zabierac pieniędzy, co jest nie wygodne, gdy moniaki wypadną z dresów na konstrukcji. Płaci się przy wyjściu, ponieważ na sali mamy kartę.
Wszystko czyściutko i schludnie.
Według mnie cena jest adekwatna do atrakcji i czasu
J


Niektóre atrakcję są dodatkowo płatne:
* Samochodziki 5zł
*Bujaki 2 zł
* Automaty 2-5 zł