środa, 28 maja 2014

Our Activ Standard ...


          Poniedziałek planowałam przeznaczyć na odpoczynek po aktywnym weekendzie. Pobudka o 9 oraz piękna słoneczna pogoda zmobilizowała mnie do wymyślenia co tu robić..? Tak – nie potrafię usiedzieć w miejscu, a tym bardziej przy takiej pogodzie. Mega szybko ogarnęłam poranną rodzinną szamkę i wyruszyliśmy jak co dzień karmić kaczki. Karmienie kaczek sprawia Kubie ogromną frajdę dlatego staramy się robić to jak najczęściej.
      Obowiązki nie goniły nas do domu, więc mogliśmy pozwolić sobie na wydłużenie spacerku. W zasadzie dzień jak co dzień, ale w momencie gdy jest tak piękna pogoda staram się mojemu smykowi organizować czas w plenerz,. Tym bardziej, że słońce to naturalna witaminka D
J Zjadłwszy obiadek mamusia znów zaczęła kminić cóż tu aktywnie porobić. Z racji prywatnego dostępu do jeziora i tak pięknego miejsca wyruszyliśmy grillować J
Wtorek ogłaszam dniem odpoczynku od sprzątania. Długie spacery oraz szmateksowe polowania jak najbardziej w planie.