środa, 30 kwietnia 2014

Mój pierwszy raz - WINDSURFING ...


            Uwielbiam chodzić na wszelkiego rodzaju imprezy, eventy, pikniki.  Lubie być tam, gdzie są ludzie, fajne zajawki i rodzinne imprezy.  Każdy event, na jaki chciałabym się wybrać sprawdzam. Tj: co się będzie działo, czy znajdę coś dla siebie.
              Mega  okazała się impreza Hangloose & Extremama Party w Olsztyńskiej Aquasferze. Uwielbiam wodę – dzięki mojemu cotygodniowemu chodzeniu na basen i spędzaniu wakacji nad wodą Kuba jest do niej przyzwyczajony i tak jak ja uwielbia wodne szaleństwa.
            W Aquasferze nie mogłam się doczekać na pierwszą w moim życiu lekcją na windsurfingu – ba pierwszy raz widziałam ten sprzęt tak blisko
J
Pan instruktor świetnie wszystko tłumaczył. A samo pływanie? Uff świetnie, że było na basenie bo to trudny sport i podziwiam wszystkich, którzy pływają na windsurfingu. Pełen szacun.
Jestem pewna, że to nie ostatnia lekja -  za fajnie było, aby na jednej poprzestać. Chętnie nauczę się podstaw tego sportu - w końcu uwielbiam deski.

Dzięuję ze swojej strony organizatorom za organizacje  !