środa, 21 września 2016

Lista rzeczy do Szpitala na porodówkę.

Hejj!!

Czy pamiętacie jak byłyście w ciąży i przychodził czas pakowania najważniejszej walizki podróżnej w Waszym życiu? A może jesteście właśnie w trakcie pakowania rzeczy w tą najważnieszą podróż. :)
  
Jadąc w podróż inną niż porodówka, jeżeli czegoś zapomnimy myślę, że można sobie poradzić, jednak jadąc na porodówkę przygotowane musimy być nie w 100, a w 1000%. Ja swoją torbę spakowaną miałam już dwa miesiące przed porodem. Starannie wszystko według listy  było przygotowane na ten wielki dzień. Wiem jak trudno jest stworzyć taką "wyprawkę". Mam nadzieję, że lista, którą Wam tutaj przedstawię będzie tą idealną w Waszą podróż. :)

Lista dla Mamy:

1. Krótka koszula do porodu - którą później wyrzucisz
2. 2 Koszule z rozpięciem do karmienia - ja wolałam taką piżamkę
3. Szlafrok
4. Biustonosze do karmienia
5. Majtki i skarpetki
6. Majtki jednorazowe
7. Ciepłe skarpety do porodu
8. Kapcie i klapki pod prysznic
9.Duże podpaski lub podkłady poporodowe
10. Płyn do higieny intymnej
11. Dwa ręczniki - duży i mały
12. Żel pod prysznic z gąbką lub myjką
13. Szampon i odżywka
14. Pasta i Szczoteczka do zębów
15. Antyperspirant, krem do twarzy, rąk i krem do brodawek
16. Wkładki laktacyjne do biustonosza
17. Gumki do włosów
18. Sztyft do ust i szczotka do włosów
19. Suszarka
20. Telefon z ładowarką
21. Karta ciąży ze wszystkimi dokumentami i badaniami
22. Legitymacja ubezpieczeniowa i dowód osobisty
23. Woda mineralna do picie

Lista rzeczy dla Dzidziusia:

1. 3-4 body z długim rękawkiem
2. 3-4 body z krótkim rękawkiem
3. 3-4 pajacyki
4. 3-4 śpioszki
5. rożek lub cienki kocyk
6. kilka pieluszek tetrowych i flanelowych
7. 2 bawełniane czapeczki
8. jeżeli jest to zima to kombinezon i grubsza czapeczka
9. ubranko na wyjście ze szpitala
10. smoczek wedle uznania rodzica
11. rękawiczki niedrapki
12. paczka najmniejszych pampersów
13. ręcznik kąpielowy z kapturkiem
14. kosmetyk do mycia ciałka
15. balsam lub oliwka
16. nawilżane chusteczki do pupy
17. krem do pupy
18. coś do pępka - my używaliśmy octanisept
19. podkłady do przewijania.

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam, jeśli jednak tak, to piszcie w komentarzu. Chciałabym, aby ta lista była w 100% pomocna, a z Waszą pomocą może być :)



Stajl Mama:

Kurtka:
Roxy
Spodnie: 4F

Staj Kuba:

Kombinezon:
Brugi

czwartek, 15 września 2016

Glibbi Smile - czyli glutowa kąpiel

Hejj!!

Jakiś czas temu na pewno zauważyliście reklamy promujące kąpiel dzieci w kolorowej glutowatej wodzie. Dzieci jak to dzieci, bynajmniej moje prosiło, mówiło " Ja bym chciał to".
Pomyślałam, czemu nie, raz można zobaczyć co to za wynalazek.
Zanim jednak kupiłam postanowiłam odczekać trochę czasu, aż ten szał minie i cena spadnie.
Początkowo na allegro widziałam za około 40zł, jednak ostatnio produkt pojawił się w biedronce za 22 zł. Przed zakupem zobaczyłam również skład i testowanie. Niestety każdy taki produkt niesie za sobą różne ryzyko. Kuba jednak nie jest na nic uczulony także kupiłam.
Na jedną kąpiel zużyć należy całą paczkę, czyli te 22 złote są niestety na jeden raz.
Nie należy wlewać zbyt dużo wody, ponieważ glut nam się nie zrobi :)
W ciągu 15 minut zabarwiona na zielono woda stała się oślizgła - no po prostu GLUTOWATA!
Dla Kuby było mnóstwo zabawy i radości, jednak po zabawie wszystko trzeba porządnie wymyć tj. wanna, zabawki i oczywiście dziecko :)
Koszt niestety według mnie jest za duży jak na jeden raz, jednak jeżeli chcecie sprawić dziecku radość i innowację w kąpieli, to jest to strzał w dychacza!
            




środa, 7 września 2016

Drewniany Domek DIY Do Ogrodu dla Dziecka

Hejj!!

Jak wiecie w tym roku Kubuś obchodził swoje piąte urodziny. Z racji, iż bardzo chciał oraz z tego, że mój mąż uwielbia robić różne rzeczy z drewna, to połączyliśmy dobre z pożytecznym :)
Także postanowiliśmy, że Kuba dostanie prawdziwy ręcznie robiony domek ogrodowy.
Marek zamówił drewno i wziął się do budowy własnego Kubusiowego M4 hehe :)
Domek w środku pomieści kilkoro dzieci, posiada fajne szczegóły np..wizjer, ładny tarasik.
100% robota mojego męża. Zdolny prawda? A poniżej zdjęcia domku i jeszcze kilka jego prac
Potrzebujesz domku dla dziecka, altanki, dużego letniskowego/całorocznego itd z drewna? Pisz...














niedziela, 21 sierpnia 2016

Noc integracyjna w Przedszkolu z Rodzicami. HIT!!

Hejj!!

Przedszkole - w zasadzie drugi dzienny dom naszego dziecka. Oprócz wycieczek, przedstawień w naszym przedszkolu odbyła się noc integracyjna. Był to czas dla kadry, rodziców oraz dzieci.
Wieczorem rozpoczął się grill. Mała zrzutka na jedzenie, dodatkowo każda mama jakąś sałatkę, czy przekąskę przyniosła. Grillowaliśmy na przedszkolnym placu zabaw. Dzieciaki zabawę miały do prawie godziny 22:00!!!!!!! Zaś my mamy mogłyśmy na luzie pogadać, poplotkować, wymienić doświadczeniami i się pośmiać. :) Kurcze, no te babeczki są fantastyczne! Fajnie poznać mamy z tej innej luźnej strony niż tylko mijając odbierając i zaprowadzając dziecko do przedszkola. O 22 z powodu już zmroku zakończyliśmy grillowanie i zabawę na przedszkolnym placu zabaw.
Czy poszliśmy spać? ABSOLUTNIE!! Wzięliśmy dziecięcego psa z uchwytami i dzieci zabrały nas na ogromny Mikołajski plac zabaw. Ludzie patrzyli się na nas jak na totalnych kretynów i nie odpowiedzialnych rodziców. I co? I to było wspaniałe. Dzieci były pod opieką, nie musiały iść o standardowej godzinie spać i były zachwycone. Szczęśliwe dzieci jednym słowem.
Po - już można powiedzieć nocnej zabawie na placu zabaw my a jakże odpowiedzialni rodzice udaliśmy się już do przedszkola. Tam była jeszcze lepsza frajda. Rozkładanie materacy, śpiworów w sali przedszkolnej i już nocna toaleta. Wspólne mycie zębów, bieganie w piżamach oraz spanie w śpiworach obok siebie dały dzieciom tyle wrażeń, że nie mogły zasnąć. jednak po godzinie wszyscy już smacznie spali do rana. :) Kochani namówcie swoje Panie Dyrektor, nauczycielki na taką noc integracyjną. Niesamowite, przeżycia, frajda dla każdego. My prosimy częściej. :)






 



















poniedziałek, 15 sierpnia 2016

A Hoj! Przeżyj morską przygodę z prawdziwym Piratem na pokładzie. Hel

Zamiast jak zawsze zaczynać post Hejj!!
Tym razem zacznę:

A Hojj!!

W końcu tak witają się Ci, co na wodach spędzają bardzo dużo czasu :)
Mieszkając w Mikołajkach rejsy statkami, rowerkami i wszystkim co pływa mamy na co dzień.
Jednak będąc na Helu zauważyliśmy, a raczej usłyszeliśmy krzyczącego mężczyznę w Porcie Rybackim. Okazało się, iż  był to Pirat zapraszający na rejs jedyną już łodzią piracką całą z drewna.
Zapytałam Kubusia : chcesz? W zasadzie odpowiedź nie była potrzebna, bo zanim odpowiedział już byliśmy na pokładzie. Poczęstowaliśmy się gorącą kawą i herbatą dla każdego i ruszyliśmy w rejs.
Rejs trwał całe 60 minut! W tym czasie Pirat opowiadał ciekawe morskie historie dotyczące helu i tego co działo się kiedyś na morzu oraz na terenach przez które płynęliśmy. Jednak najwięcej czasu spędziliśmy z Kapitanem. Kapitan kutrem steruje za pomocą dżojstika, zaś znajduje się tam również prawdziwy ster dla małych kapitanów. Kuba nie wiedział, że tak na prawdę koło jest tylko dla dzieci, zaś jego przejęcie, że steruje było niesamowite. Captain Morgan oferuje szereg atrakcji - nie tylko sam rejs po helu. Wystarczy zapoznać się z ofertą. :) Zadowolenie dziecka, że sterował kutrem, no i poznał prawdziwego dobrego Pirata jest bezcenne. :)

Cennik:
- Dzieci za darmo
- Dorośli 25zł/osoba

Minusy:
- Brak pirackiego rumu dla gości ( oczywiście żart )


  




poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Aleja Gwiazd Sportu We Władysławowie

Hejj!!

W zakładce Nasza Turystyka znajdziecie już sporo ciekawych miejsc na małe i duże podróże całą rodziną. W większości znajdują się tam miejsca, za które trzeba co nie co zapłacić.
Tym razem atrakcją turystyczną jest całkowicie darmowy "deptak" we Władysławowie zwany Aleją Gwiazd Sportu. Można go zobaczyć chociażby przejazdem, ponieważ nie zajmuje dużo czasu, ani nie jest za długi.
Aleja Gwiazd Sportu powstała w 2000r. i z roku na rok przybywa coraz to więcej wylanych w brązie gwiazd. Jest to aleja poświęcona sportowcom polskim, jak i zagranicznym. Na prawdę warto poświęcić w tym miejscu trochę czasu. :)