niedziela, 21 sierpnia 2016

Noc integracyjna w Przedszkolu z Rodzicami. HIT!!

Hejj!!

Przedszkole - w zasadzie drugi dzienny dom naszego dziecka. Oprócz wycieczek, przedstawień w naszym przedszkolu odbyła się noc integracyjna. Był to czas dla kadry, rodziców oraz dzieci.
Wieczorem rozpoczął się grill. Mała zrzutka na jedzenie, dodatkowo każda mama jakąś sałatkę, czy przekąskę przyniosła. Grillowaliśmy na przedszkolnym placu zabaw. Dzieciaki zabawę miały do prawie godziny 22:00!!!!!!! Zaś my mamy mogłyśmy na luzie pogadać, poplotkować, wymienić doświadczeniami i się pośmiać. :) Kurcze, no te babeczki są fantastyczne! Fajnie poznać mamy z tej innej luźnej strony niż tylko mijając odbierając i zaprowadzając dziecko do przedszkola. O 22 z powodu już zmroku zakończyliśmy grillowanie i zabawę na przedszkolnym placu zabaw.
Czy poszliśmy spać? ABSOLUTNIE!! Wzięliśmy dziecięcego psa z uchwytami i dzieci zabrały nas na ogromny Mikołajski plac zabaw. Ludzie patrzyli się na nas jak na totalnych kretynów i nie odpowiedzialnych rodziców. I co? I to było wspaniałe. Dzieci były pod opieką, nie musiały iść o standardowej godzinie spać i były zachwycone. Szczęśliwe dzieci jednym słowem.
Po - już można powiedzieć nocnej zabawie na placu zabaw my a jakże odpowiedzialni rodzice udaliśmy się już do przedszkola. Tam była jeszcze lepsza frajda. Rozkładanie materacy, śpiworów w sali przedszkolnej i już nocna toaleta. Wspólne mycie zębów, bieganie w piżamach oraz spanie w śpiworach obok siebie dały dzieciom tyle wrażeń, że nie mogły zasnąć. jednak po godzinie wszyscy już smacznie spali do rana. :) Kochani namówcie swoje Panie Dyrektor, nauczycielki na taką noc integracyjną. Niesamowite, przeżycia, frajda dla każdego. My prosimy częściej. :)






 



















poniedziałek, 15 sierpnia 2016

A Hoj! Przeżyj morską przygodę z prawdziwym Piratem na pokładzie. Hel

Zamiast jak zawsze zaczynać post Hejj!!
Tym razem zacznę:

A Hojj!!

W końcu tak witają się Ci, co na wodach spędzają bardzo dużo czasu :)
Mieszkając w Mikołajkach rejsy statkami, rowerkami i wszystkim co pływa mamy na co dzień.
Jednak będąc na Helu zauważyliśmy, a raczej usłyszeliśmy krzyczącego mężczyznę w Porcie Rybackim. Okazało się, iż  był to Pirat zapraszający na rejs jedyną już łodzią piracką całą z drewna.
Zapytałam Kubusia : chcesz? W zasadzie odpowiedź nie była potrzebna, bo zanim odpowiedział już byliśmy na pokładzie. Poczęstowaliśmy się gorącą kawą i herbatą dla każdego i ruszyliśmy w rejs.
Rejs trwał całe 60 minut! W tym czasie Pirat opowiadał ciekawe morskie historie dotyczące helu i tego co działo się kiedyś na morzu oraz na terenach przez które płynęliśmy. Jednak najwięcej czasu spędziliśmy z Kapitanem. Kapitan kutrem steruje za pomocą dżojstika, zaś znajduje się tam również prawdziwy ster dla małych kapitanów. Kuba nie wiedział, że tak na prawdę koło jest tylko dla dzieci, zaś jego przejęcie, że steruje było niesamowite. Captain Morgan oferuje szereg atrakcji - nie tylko sam rejs po helu. Wystarczy zapoznać się z ofertą. :) Zadowolenie dziecka, że sterował kutrem, no i poznał prawdziwego dobrego Pirata jest bezcenne. :)

Cennik:
- Dzieci za darmo
- Dorośli 25zł/osoba

Minusy:
- Brak pirackiego rumu dla gości ( oczywiście żart )


  




poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Aleja Gwiazd Sportu We Władysławowie

Hejj!!

W zakładce Nasza Turystyka znajdziecie już sporo ciekawych miejsc na małe i duże podróże całą rodziną. W większości znajdują się tam miejsca, za które trzeba co nie co zapłacić.
Tym razem atrakcją turystyczną jest całkowicie darmowy "deptak" we Władysławowie zwany Aleją Gwiazd Sportu. Można go zobaczyć chociażby przejazdem, ponieważ nie zajmuje dużo czasu, ani nie jest za długi.
Aleja Gwiazd Sportu powstała w 2000r. i z roku na rok przybywa coraz to więcej wylanych w brązie gwiazd. Jest to aleja poświęcona sportowcom polskim, jak i zagranicznym. Na prawdę warto poświęcić w tym miejscu trochę czasu. :)

 
 

 



poniedziałek, 25 lipca 2016

Oko w Oko z Fokami - wizyta w Fokarium na Helu

Hejj!!

Lubicie morskie zwierzaki? Foki? Chcecie zobaczyć je na żywo? Zobaczyć jak się bawią, turlają, podają płetwę i jedzą z ręki? To wszystko możecie zobaczyć w Fokarium na Helu.

Miejsce, które w zasadzie jest punktem kulminacyjnym na Helu, ponieważ tam na pewno zobaczycie foki. Dlaczego na pewno? Ponieważ pływają w basenach, a ujrzenie ich w morzu często jest bardzo trudne.

Fokarium jest dość spore, także spokojnie każde dziecko jest w stanie dostrzec foczki.

Jeżeli zaś chcecie zobaczyć tresurę fok ze swoimi trenerami i zobaczyć m.in zabawy, karmienie to musicie przyjść na konkretną godzinę.
Na terenie fokarium znajdziecie również Muzeum z Wystawą na temat Ssaków morskich za jedyną złotóweczkę.
Fokarium czynne jest cały rok, zaś zimą musicie wziąć  uwagę to, że miejsce jest na świeżym powietrzu.
Stado obecnie liczy 6 foczek, a w tym to 2 samce i 4 samice.
Także spotkacie tam: Bubasa, Undę, Agatę, Anię i Ewę i Foka.


Cennik: jedynie 5 zł


Lokalizacja:

ul. Morska 2

81 - 154 Hel
58 / 675-08-36
e-mail: hel@ug.edu.pl

Godziny otwarcia:

poniedziałek- niedziela 9:30 - 20:00

Karmienia fok, połączone w prelekcją odbywają się o godzinie:
przez cały rok - 11.00 i 14.00.
w sezonie letnim (lipiec - sierpień) - 11.00 , 14.00 i 16.30

  


 












czwartek, 21 lipca 2016

5 urzodziny Kubusia z Psim Patrolem

Hejj!

Przyszła pora na podsumowanie Kubusiowych 5 urodzin. Z racji iż oboje obchodzimy urodziny w lipcu i to tylko z ośmiodniowym odstępem to imprezę robimy jednego dnia. Do popołudnia są dzieciaki i cała dziecięca impreza, zaś wieczorem jest czas dla dorosłych i rodziny.
Jednak zacznijmy od początku. Niestety nie opublikuję posta jak tanio zrobić urodziny. Budżet został nieco przekroczony także oszczędne urodziny to niestety nie my.... :(
Zawsze słucham tego, jak chciałby Kuba, aby wyglądał ten wyjątkowy dzień..
Zawsze sam wybiera gości. Nie narzucam mu kogo ma zaprosić i ile osób.
Tym razem motywem przewodnim była uwielbiana przez wszystkie dzieci bajka Psi Patrol.
Sporo dekoracji zrobiłam sama, niektóre przetworzyłam, a co nie co kupiłam. :)
O dekoracjach hand made będzie oddzielny post.
W zasadzie miesiąc przed urodzinami zaczęłam przygotowywać  dekoracje i planować całą imprezę.

Jak było?
Urodziny odbywały się w naszym domu. Mamy do tego extra miejsce - czyli swoje podwórko.
Były dwa stoły jeden na przekąski, drugi do siedzenia. Na wypadek deszczu rozstawiliśmy nad stołami namiot. Do tego trampolina, basen, zabawki ogrodowe i co najlepsze drewniany domek, który był prezentem urodzinowym, o którym również przeczytacie później.

Smakołyki...
Na ogólnodostępnym stole dzieciaki znalazły domowej roboty mufinki, paluszki, chrupki, żelki. Czyli same niezdrowe rzeczy, które są urodzinowym must have!. A no i domowa lemoniada.
Punktami kulminacyjnymi był oczywiście tort Psi Patrol i szampany dla dzieci.
Na obiadek w przerwie zabawy nie mogło zabraknąć grilla.

Zabaw w zasadzie nie trzeba było wymyślać. Basen i domek zrobiły swoje :)
Na dzieci jednak czekała niespodzianka. Po kąpieli przyjechała do nich przysłana przez fantastyczną firmę animacyjną Animosfera Pani Zebra. Pani Zebra nie robiła animacji na czas tylko to co dzieci chciały. Zrobiła jedynie, lecz dla mnie aż, ponieważ nie było nic na siłę: malowanie buziek oraz puszczanie mega baniek. Nie ma co zapełniać czasu dzieciom ilościom animacji. Nieraz wystarczy minimum, aby dla dzieci było to maksimum.

3 Godzinne urodziny przebiegły bardzo szybko. Później przygotowania i świętowała Mamuśka z najważniejszymi gośćmi :)

Dziękujemy Animosfera i  wszystkim przybyłym gościom. :) To były najlepsze urodziny EVER!